Osób online: 1


Okno na Poezję

"Okno na Poezję"  to hasło przewodnie nieformalnej grupy poetów działających przy Filii MBP im. Agnieszki Osieckiej w Darłowie. Do grona lokalnych literatów zajmujących się tworzeniem utworów o charakterze lirycznym przynależy około dziesięciu osób. Spotkania odbywają się raz w miesiącu w Darłówku przy ulicy Zwycięstwa 1 w siedzibie Filii.
Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy.

   Do grona poetów należy również Elżbieta Tylenda, która jak sama mówi o sobie "[...] urodziłam się w XX wieku w Malborku. Z zawodu jestem nauczycielką. Lubię podróże, taniec i dobre książki. Trochę maluję, piszę wiersze, a ostatnio zaczyna mnie fascynować fotografia. Jednak największą wiedzę dla siebie czerpię z obserwacji otaczającej mnie rzeczywistości oraz ludzkich przeżyć i doznań[...]". O tym, są też wiersze pisane przez Panią Elżbietę.

                   SMAK ZIOŁOWEJ HERBATY

nie znajduje w sobie marzeń a przecież powinna.
pamięta że miała. utknęła między
nie wyjść za późno i nie wrócić za wcześnie.

przestała myśleć o jutrze gdy powiedzieli
że mają kogoś na jej miejsce.
a świat maleje do wielkości gazety.

niedługo stanie na jednej nodze i co potem?
strzeliła żarówka za bardzo eksploatowana.

nocą pali światło i papierosy boi się szeptów
i cienia za plecami

czuje gorące spaliny
wie jak łatwo zejść w otchłań.

przeczeka. jest jeszcze parę osób i rzeczy
na których jej zależy

przeczeka jak tamtą wiosnę kiedy śmiech
urwany piskiem opon zamknął rozdział i
w jednej chwili została sama.

pora na kolejną herbatę

      W tym roku ukazał się drukiem pierwszy tomik poezji autorstwa Elżbiety Tylendy "KOLEKCJA"

 

LIDWINA PAWLAK

Pani Lidwina Pawlak urodziła się 11 czerwca 1932 roku jako ósma z rzędu córka Bronisława Sklarzyka i Róży z domu Zaręba. To szczęśliwe wydarzenie miało miejsce w chacie za wsią, pod lasem koło Tlenia na Pomorzu Gdańskim. Ojciec - polski żołnierz "Hallerczyk" i matka - nauczycielka, wychowywali swoje dzieci w dyscyplinie, a hasłem na każdy dzień było "Bóg, Honor, Ojczyzna". Po wojnie rodzice Pani Lidwiny postanowili wyjechać na zachód, na Ziemie Odzyskane. Mając 18 lat podjęła pracę w Domu Dziecka w Darłowie. Okres tej pracy określa jako najpiękniejszy w swojej młodości. W latach pięćdziesiątych wyszła za mąż. Ma pięć córek i syna. O sobie mówi tak:" Byłam ponad pięćdziesiąt lat szczęśliwą żoną, jestem szczęśliwą matką, a nawet teściową. Jestem też dumną babcią i prababcią. Od wielu lat piszę kronikę rodzinną, także wiersze i nigdzie się nie spieszę , z życia się cieszę. Nie zawsze świat mienił się tęczowymi barwami ale mimo wszystko  jestem zadowolona i spełniona. Często powtarzam, że warto żyć! Wierszem opisuję ważne wydarzenia w rodzinie, mieście i Kościele oraz swoje rozterki duchowe i marzenia[...]" Duża część twórczości to wiersze o tematyce religijej. Biblioteka Miejska dwukrotnie organizowała wieczory poetyckie dla poetki. Pani Lidwina przynależy również do "Okna na Poezję", gdzie często prezentuje swoją twórczość.

Pamięci Stanisława Dulewicza

W mym mieście był człowiek
zwykły, a z mocą olbrzyma,
On w niemieckiej niewoli
wojny czas mężnie przetrzymał.

Gdy przyszła tu wolność od wschodu,
gdy orzeł zawitał znów biały,
on polskość jak świecę rozpalił.
Stała się Polska, czasy nowe nastały.

Bliskie duszy są słowa
co brzmią "non omnis moriar",
niechaj więc będą wciąż żywe
tu- w samym sercu Darłowa.

Szczęśliwy bądź w morskim nieba skraweczku
nasz pierwszy, polski burmistrzu,
fale niech ci wieści przynoszą
co słychać dobrego w miasteczku.






Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009-2011 biblioteka.darlowo.pl    realizacja:  darłowo.info